Zobacz temat
OT20 PZK » Technika » Akcesoria
 Drukuj temat
Manipulator CW
sp8nth
Wszyscy wiedzą że kiepski ze mnie telegrafista, ale odkąd zapisałem się do SPDX-klubu inaczej spojrzałem na pracę CW szczególnie gdy nie da się jakiegoś kraju do DXCC zrobić na SSB. Wiem że można nadawać z komputera ale w ostatnim czasie rozeszły się wszystkie interfejsy co miałem zrobione i musiałem nadawać ręcznie. Od klucza sztorcowego ręka mnie zaczynała boleć jak próbowałem się dowołać do VK9DWX, wiec przy następnym DX-ie postanowiłem zrobić manipulator do klucza elektronicznego.

Do konstrukcji użyłem jako układ styków i dźwignię części przekaźnika polaryzowanego który bez problemu można dostać od ludzi związanych z TPSA, na pewno mają tego całe pudełka.

Jako manipulator dokleiłem kropelką dwa kawałki plastiku wycięte z przypadkowej obudowy.

Całość zamontowałem na pudełeczku w którym montuję interfejsy do FT897. Pod spodem przykleiłem 4 gumowe nóżki aby całość nie suwała się po biurku. I najważniejsze po podłączeniu kabla z wtyczką JACK do środka wsypałem sporo śrubek które robią za odważnik i powodują że cała konstrukcja jest stabilna i masywna.

Całość konstrukcji od pomysłu do zrobienia pierwszej łączności na CW łącznie z lutowaniem kabli zajęła mi niecałe pół godziny.

A oto efekt mojej pracy:

www.sp8nth.ampr.org/key.jpg

Pozdrawiam i zachęcam do konstruowania !!!
Grzegorz
SP8NTH
Interesują cię konstrukcje krótkofalarskie ?
Zawsze znajdziesz coś ciekawego na:
www.sp8nth.ampr.org

www.sp8nth.ampr.org/max6_m.jpg
 
www.sp8nth.ampr.org
SQ8MZW
wygląda bardzo przyzwoicie Smile
i zapewne jest ok 100x tańszy niż te które można kupić w detalu.Grin

a ja w zeszłym tygogniu zamówiłem mój pierwszy klucz sztorcowySmile (taki wojskowy)Wink
nauka telegrafi idzie pełna parą, sporo jeszcze przede mną.
ale trenować trenować i trenować hehehe namawiam Kolegów z kat. B
nie jest tak ciężko jak się wydaje. Na pewno jeszcze nie jeden kryzys przede mną ale z uporem maniaka ćwiczę i ćwiczyć trzeba.
Jak już opanuję sztorcowy i zdam egzaminy na 1kl. to pewnie odświeżę temat i coś sklecę wg pomysłu kolegi Grzegorza SP8NTH.
Pozdrawiam
Podoba mi się konstrukcja Wink
Edytowane przez SQ8MZW dnia 12/11/2008 16:41
SQ8MZW
SP8-20-103
Maciej Zwierzchowski
dlastudenta.pl/photos/dlamaturzysty/pwr.jpg
 
sp8gsc
Jako, że zrobiłem w swoim zyciu kilka manipulatorów mam swoją koncepcje budowy.
Po pierwsze oczywiscie do budowy jak najbardziej nadają sie części od przekaźnika spolaryzowanego (telefonicznego) dokładnie takiego samego jakego uzył Grzegorz SP8NTH.
Na tym jednak podobieństwa się kończą. Moim zdaniem manipulator nie potrzebuje cięzkiej podstawy ani żadnego obciązenia, bo podstawę należy wykonać tak dużą by swobodnie leżała na niej ręka. (około 20 x 13cm)
Zamocowanie dzwigni w sposób opisany przez Grzegorza jest nieco zbyt słaby i po jakims czasie musi się zepsuc.
Ja proponuje na dzwignię manipulatora kawałek plexi o dł 10 cm ok 2 cm szeroki i 2 mm gruby.
Z jednej strony (u góry podstawy) zamocowany na metalowym kątowniku (minimum 1 cm szerokości i 1,5 mm grubości żeby sie nie giął)
Miejsca styków powinny być wykonane z użyciem oryginalnych styków przekażnika i to tak żeby były umocowane zarówno do manipulatora jak i do styków stojących po obu stronach dzwigni manipulatora (nie moze to byc np styk śrubki z blaszką tylko zarówno na śrubce jak i na blaszce musza byc umocowane oryginalne styki).
Odleglosc stykow od dźwigni manipulatora musi byc regulowana co najlepiej wykonac wykorzystując oryginalne styki ze srubkami z przekażnika spolaryzowaego. Najwiekszą trudnościa jest takie zamocowanie styków w podstawie, by były stabilne i umieszczone niezbyt za wysoko. Pod styki zaklada sie końcówki lutownicze (ale nie pod spodem pod srubkami mucującymi jak jest oryginalnie) tylko na wierzchu i lutuje do nich kabel trzyżyłowy, środek oczywiście do styku na dzwigni manipulatora, zakończony wtykiem duzy jack, żeby pasował do gniazda w trcv.
Edytowane przez sp8gsc dnia 13/11/2008 17:42
73 Krzysztof
 
http://niedzwiada.nazwa.pl/pzk/sp8gsc/
M0WQX
No jak Home Made to Home made Wink
M0WQX dodał/a następującą grafikę:
dsc01532.jpg

Edytowane przez M0WQX dnia 15/11/2008 01:20
 
http://www.pzk.lublin.pl
sp8gsc
Ładnie zrobione. Jak widac styki są z tyłu przez to konstrukcja jest mechanicznie skomplikowana i wymaga sprężyn do dżwigni. Gdyby przykręcić ten maipulator do takiej podstawy jaka zaproponowałem (ok 20 x 13 cm) to nie wymagałby cięzkiej podstawy, bo ręka sama będzie go utrzymywała w jednej pozycji na stole.
Moja konstrukcja jest mechanicznie znacznie postsza, bo opiera sie na sprężynowaniu dzwigni z plexi i nie ma żadnych innych sprężyn ani osi, na których obracają się dżwignie.
Edytowane przez sp8gsc dnia 15/11/2008 11:53
73 Krzysztof
 
http://niedzwiada.nazwa.pl/pzk/sp8gsc/
SQ8MZW
................ podłączę się pod temat.
Koledzy może udzielicie dorbnych wskazówek jak sobie ustawić klucz sztorcowy.
wiem, że to indywidualnie itd wg upodobania
ale chciałbym wyrabiać sobie dobre nawyki i nie męczyć ręki
jaki mniej więcej skok i jaka "miękkośc" ?
przy bardzo małym skoku, nie zawsze mi wszytko wychodzi
przy dość twardej pracy, takiej że czuć załamanie też nie za bardzo
ale nie wiem czy to co intuicyjnie mi się wydaje jest słuszne
jak Wy koledzy pracujecie
jak ustawiony klucz leży Wam w ręce ?
za wszelkie sugestie i wskazówki serdecznie dziękuję Wink
Edytowane przez SQ8MZW dnia 19/11/2008 00:26
SQ8MZW
SP8-20-103
Maciej Zwierzchowski
dlastudenta.pl/photos/dlamaturzysty/pwr.jpg
 
sp8gsc
Sztorcowy klucz telegraficzny nie za bardzo nadaje sie do pracy na pasmach. Obecnie jest to urządzenie raczej dla hobbystów, ale krótkofalowcy to przeciez hobbyści...
Skok jak najmniejszy, ale wyraźnie wyczuwalny. Sprężyna lekko dociśnieta aby nie trzeba było używac dużej siły do nadawania.
Do pracy na pasmach zdecydowanie należałoby opanować sztukę nadawania na kluczu eletronicznym przy użyciu dobrze ustawionego manipulatora. Maipulator źle wykonany, albo źle ustawiony powoduje, że nadawanie na nim to MORDĘGA nie dająca żadnej przyjemości. Tymczasem nadawaie na kluczu elektroniczym to bardzo przyjemna sprawa.
73 Krzysztof
 
http://niedzwiada.nazwa.pl/pzk/sp8gsc/
SQ8MZW
no mniej więcej pokrywa się to z moim odczuciem/upodobaniem
ja jestem dopiero na etapie uczenia się telegrafii
troche znaków już poznałem
więc pora nauczyc się nadawać
kupiłem i mam już klucz

klucz sztorcowy jeszcze w zupełności wystarcza hehehe
trochę ciężko mi odbierać więcej niż 15gr bo w zasadzie programy do nauki nie generują słów tylko wybrany szereg liter nieukładających się w słowa
ale na wszystko pryjdzie pora Wink
z tempem tez nie mogę przesadzać bo na egzaminie tez nie ma szaleństw Wink
dzięki za sugestie
Edytowane przez SQ8MZW dnia 19/11/2008 10:54
SQ8MZW
SP8-20-103
Maciej Zwierzchowski
dlastudenta.pl/photos/dlamaturzysty/pwr.jpg
 
SP8SW
I ja się dołączę.
.... najważniejsze żeby nie "naprężać" ręki w przedramieniu, powinna być możliwie swobodna (inaczej szybko boli..). To tak jak z kierownicą w samochodzie - nie trzymać kurczowo, bo to szkodzi.. Minimalne możliwe (ale wyraźnie wyczuwalne) odstęp i siła. Palec (palce) cały czas w kontakcie z dźwignią. Reszta - to kwestia własnej wprawy.
Sam używam raczej "sztorca" - bo to ćwiczyłem od dziecka. Nie umiem na "paddle" , ale to prawda - ta umiejętność jest konieczna. Więc aktualnie probuję ćwiczyć : keyer od K1EL typ K12 (kit), 20wpm : pojedynczy znak co dwie sekundy (zegar z sekundnikiem !) po 20 razy, powtarzać aż nie będzie żadnej pomyłki. I następny.. od E,I,S zaczynając, potem alfabet kolejno, potem książka telefoniczna.. Wink najlepiej w każdej wolnej chwili i w różnych miejscach, do czego potrzebny jest zestaw "mobilny" ze słuchawką do ucha ...
W zawodach i dla DX-manii spokojnie wystarcza klawiatura PC, bo każdy rozsądny log ma "maszynkę" do telgrafowania. Na [F4] mam swój znak, na [F2] "R R 5NN TU" i wystarczy, nie ma co rozgadywać się zmniejszając wyprawie "qso rate". Jak trzeba to zawsze mogę cos "dopukać".

A dla dłuższych gadek najmniej męczące będzie dla młodych ludzi użycie klawiatury , albo z PCtem albo z generatorem znaków np. K40 wg www.k1el.com (kiedyś nabyłem, poskładałem - ale leży bezczynnie, mam go do zbycia jak ktoś chętny.. hi..)

Jak chodzi o manipulator typu "paddle" - zdecydowanie powinien być dwudźwigniowy, z regulacją i siły i luzu. Maszynkę (keyer) trzeba ustawić w tryb "Iambic B", to o połowę mniej ruchów przy nadawaniu niz manipulatorem jednodźwigniowym. Tylko kwestia wprawy ...

SP8SW
 
http://www.irvis.pl
SQ8MZW
szczerze mówiąc to jeszcze robienie łącznośc na CW to dla mnie za trudna sparawa
za dużo
za szybko
i nie za bardzo wiem o co chodzi
nie wszystko rozumiem Grin
ale nie przeraża mnie to Pfft
myślę, że z kluczem sztorcowym przez kilka najbliższych lat na pewno się nie rozstanęSmile
SQ8MZW
SP8-20-103
Maciej Zwierzchowski
dlastudenta.pl/photos/dlamaturzysty/pwr.jpg
 
Przejdź do forum:
Wygenerowano w sekund: 1.04
17,148,309 unikalne wizyty