Zobacz temat
OT20 PZK » Inne » Zawody
 Drukuj temat
Lubelski Maraton UKF 2017 - propozycje zmian
SQ5PET
Radku, 24 h na wysłanie logu może okazać się mało dla "opornych" kolegów. Trzy dni jest OK, ale wtedy odpadnie możliwość wysyłania logów pocztą (może i dobrze). Literka "L" w raporcie powoduje pewne zamieszanie wśród nowych maratończyków, osobiście bym z tego zrezygnował i pozostawił raport z numerem łączności dla wszystkich. Dopisał bym do regulaminu odstęp kanałowy co 12,5 kHz, co by ułatwiło przeszukiwanie pasma dla niektórych odbiorników i wprowadziło porządek.
Adam SQ5PET
 
sq8bgr
Witam ponownie.
Radku jak już wspomniał Andrzej, jestem praktycznie na każdym komunikacie bo je nagrywam Smile
Co do maratonu to ... na razie nasze drogi się rozeszły. Czy powrócę to nie wiem, ale jeśli uda się na jakiś weekend wyskoczyć w góry, to zapytam jakiegoś starego górala, może najstarsi górale to wiedzą Wink
Maraton był liczony przez moduł WQX-a więc pewnie jest to możliwe, kwestia dogadania, na pewno warto spróbować.
Arek, SQ8BGR. Pozdrawiam.
 
SQ5PET
Obowiązkowa łączność z członkiem OT-20 może spowodować, że jak nie będzie dobrych warunków na VHF i nie będzie SQ5RIQ, to cała "SP5" wypadnie z maratonu a chyba nie o to chodzi.

Adam
 
sq5esm
Witam Kolegów,
Z mojej strony 2 uwagi:
- punktem moim zdaniem najważniejszym, jest aktywność stacji w zawodach (a w zasadzie jej brak) - i tu widzę największą pracę do zrobienia ze strony organizatorów. Nie wiem jakie są powody, ale stacji generalnie jest mało, a w ostatnich zawodach (12.11) to już był całkiem dramat.
Liczba korespondentów na poziomie 13-14 stacji, i do tego tylko 5 czy 6 z OT20 - to jest moim zdaniem jedyny i prawdziwy problem.
Mam wrażenie że ludziom się po prostu nie chce...

- co do regulaminu: nie uważam żeby specjalnie trzeba było go poprawiać. Jasne, fajnie by było, jeśli wyniki były by publikowane szybciej - rozumiem jednak 'bufor' jaki chce sobie zostawić Andrzej, zwłaszcza jeśli faktycznie sam musi te logi jakoś 'ręcznie' obrabiać - niemniej czas nadsyłania logów można by skrócić zdecydowanie.

Pozdrawiam, Paweł.
 
SQ8MFM
Niestety, ale Paweł ma rację. Korespondentów wystarczyło na 11 minut zawodów. Z naszej pozycji (byłem tym razem z Radkiem SQ8HNB ) wyglądało to jeszcze gorzej. 8 stacji spoza OT20 i tylko 3 członków.
Zastanawialiśmy się wczoraj, co jest grane, że oprócz kolegów z SP5, prawie nikogo nie słyszymy. Odpowiedź przyszła później. Korespondentów po prostu nie było. Nie wiem, czy ktoś jeszcze spoza tej trzynastki brał udział. Okaże się po opublikowaniu wyników.

Nie widzę sensu w kolejnych wyjazdach. Po co tracić czas, ponosić koszty dojazdu, marznąć tak jak wczoraj, przy rozstawianiu i składaniu masztu, anteny, całej instalacji, przy świetle latarek, kiedy komuś tam z drugiej strony nie chce się włączyć radia w domu i zrobić kilka QSO.

Tymczasem słyszę głosy typu: "nie chce mi się, nie chce mi się wysyłać logu, śmieszne zawody".

Waldek ma rację, że powodem jest łatwość zdobycia licencji i wyjścia w eter.

Oczywiście, nie można nikogo zmusić, bo przecież to tylko hobby, ale skoro jesteśmy jako OT20 organizatorami zawodów, to dajmy możliwość zrobienia łączności kolegom, którzy chcą wziąć udział.
Z takim podejściem jak do tej pory, to równie dobrze można nie wznawiać zawodów w przyszłym roku.
 
SQ8PIW
Biję się w piersi, nie było mnie w Maratonie, ale i nie było mnie w domu.Jak wróciłem ,,już było pozamiatane".

Co do UKFu, to żeby nie LM-UKF moje Alinco dawno byłoby już u ludzi.
Lokalne łącznośći mogę zrobić 1 watowym ,,hendikiem".
Ostatnio zauważyłem trochę ruchu na SR8X(145.700).Simplex ...cisza, wróć...szum.cóż
 
SQ8MFM
Waldek, akurat Ty nie masz się czego wstydzić, ani z czego tłumaczyć. Twoja aktywność może być przykładem dla wielu.
 
SQ8RAY
Cześć,
Mnie w tym roku wycięła z zawodów niestety najpierw praca, a potem choroba, a szkoda, bo fajnie jeździło się po górkach z antenami.
W przyszłym roku zamierzam startować w LM UKF, czy się uda - czas pokaże.
W zasadzie już Kolega Marek SQ8MFM napisał przyczynę, dlaczego moim zdaniem więcej osób nie jeździ po górkach startować w LM UKF

...przy świetle latarek...


Późna pora maratonu - dla mnie to był i jest największy problem startów z górek.
Ok, trzeba ruszyć tyłek pojechać na górkę i wrócić, trzeba się z kimś dogadać (rozstawiać maszty samemu jest ciężko) - to wszystko wiadome sprawy.
Ale rozstawianie/składanie/zjazd z górki (pola) po ciemku podnosi niebywale poziom trudności całego przedsięwzięcia.
Moim zdaniem przesunięcie zawodów na godz. 14 w sobotę czasu lokalnego zapewniłoby wszystkim osobom chętnym na starty z górek optymalne warunki.
Przy zawodach o 14 możliwe nagle stają się takie "ekstremalne" eskapady jak Tatry (lipiec/sierpień), Bieszczady od wiosny do jesieni czy choćby spacerek z radiem na Łysicę przez większość roku.
Ja rozumiem, że większość zawodów jest albo rano albo wieczorem bo w środku dnia albo praca albo dom i nie wszystkim odpowiada wczesne sobotnie popołudnie na branie udziału w zawodach, ale z drugiej strony wiem, że kilka osób by pojechało w teren raz w miesiącu się rozerwać gdyby tylko trochę wcześniejsza pora.
A może rozgrywać zawody w podwójnych porach?
Pierwsza 14-15, druga 17-18? (chyba któreś zawody na KF taki podział mają, tylko tam chyba jest dodatkowo zmiana pasma).
Jak się zapatrujecie na pomysł z godz. 14 lokalnego?

Może zrobimy eksperyment na początku grudnia, aby spotkać się na 145.300 o godz. 14 w którąś sobotę i sprawdzić ile osób dało radę się odezwać?

Pozdrawiam,
Piotrek
ex. SP8-20-069
 
http://hamspirit.com/sp8-20-069
SQ8PIW
Fajnie że macie górki, ja swoją będę musiał chyba usypać.Wink

Co do próby na 145.300 o 14ej w którąś piękną sobotę grudnia, to OK.
Tylko wrzućcie na SHOUTBOXa termin. Codziennie rano robię przegląd nowości na stronach ,to nie powinienem przegapić.
 
SQ8MFM
Waldek, nie mamy górek, też na nie musimy się wybrać, czasem bardzo daleko. A do Piotrka; w tym co napisałem wyżej nie próbuję nawet sugerować nikomu, żeby jeździł w "krzaczory", tak jak my to robimy. Wystarczy, że włączy domowe radio. Wtedy pora jest jak najbardziej odpowiednia, przez większą część roku. Czy to tak dużo?
 
SQ8SET
@Piotrze, jeśli ktoś siedząc w domu słyszy wywołania w kolejnej turze LM ale nie ma siły lub ochoty podnieść mikrofonu, to tym bardziej nie licz na jego aktywność wyganiając go w krzaki godzinę czy dwie wcześniej w sobotnie popołudnie.

Domyślam się, że soboty masz wolne, ja niestety pracuję do 14:00, przez co zmiana godziny w ogólnym bilansie raczej niczego nie zmieni, bo mnie wykluczy a Tobie pozwoli "za widna zjechać z górki", liczba uczestników w tym przypadku stała. Niestety, nie istnieje regulamin odpowiadający wszystkim, jednak w naszym regulaminie jest coś, lub w nim czegoś brak, że tak liczny oddział w ostatniej turze wystawił pięciu czy sześciu zawodników.

Weźmy do serca dobre rady i sugestie kolegów z SP5, tak aktywnych w tegorocznym maratonie, gdyby nie oni to tegoroczne tury Andrzej SP8AB rozliczałby w minutę, przy pomocy ołówka i kartki papieru Wink , oni nie chcą dla maratonu źle i myślę że nie mają w zamiarze go przejąć.
Zwróćcie uwagę na fakt że, dziewiątek w tegorocznym maratonie już nie ma, czy to przez regulamin? wybuchy na słońcu? czy słabą propagację?

Radek SQ8SET

Połączony z 19.11.2016 11:30:
Witajcie!

Nawiązując do mojej wcześniejszej wypowiedzi, w której wspominałem o stacjach z dziewiątego okręgu, odezwał się do mnie kolega Jacek SQ9HYK i wyraził on swoje zdanie na temat naszego maratonu. Uważam że to bardzo ważny głos dlatego poprosiłem Jacka o możliwość opublikowania jego maila tutaj na forum.
Za zgodą Jacka zamieszczam jego wiadomość w całości:




Drogi Kolego Radku!

Dziwnym zbiegiem okoliczności, zastanawiając się dzisiaj po raz kolejny (tzn. kolejny rok z rzędu) nad wzięciem udziału w kolejnej edycji Lubelskiego Maratonu UKF i szukając informacji na temat zmian w regulaminie trafiłem na odpowiedni wątek Waszego forum i zacytowaną poniżej Twoją wypowiedź.
Pozwól, proszę, że bez rejestrowania i odnoszenia się do Twoich słów wprost u źródła - odpiszę po prostu mailowo.

Tak, Kolegów z okręgu 9 już nie ma i nie będzie bez odpowiedniej korekty regulaminu.
Nie chodzi wcale o rozliczenia zawodów w krótszym czasie, bo w tej kwestii tragedii nie ma.
Natomiast istotnym problemem jest zastosowany mnożnik, który wzbudza poczucie niesprawiedliwości u Kolegów mieszkających wystarczająco daleko od Waszego Oddziału, aby nie mieć szansy na UKF-ową łączność z nim (bo to przecież nie KF, istnieją istotne ograniczenia zasięgu w zależności od położenia, mocy, anteny itp.).
Jeżeli chcecie mieć nadal coraz bardziej lokalne zawody, to pozostawcie premię punktową za łączności z OT20.
Natomiast jeżeli zależy Wam na zwiększonej frekwencji, to wyrównajcie szansę wszystkich startujących i zastosujcie najprostszą z możliwych punktacji, tj. stary i sprawdzony 1 pkt. za 1 km.
Wątek przewijał się wielokrotnie w dyskusjach ze znajomymi i również mnie powstrzymuje przed udziałem we wspólnej zabawie.

Przykładowo, we wczorajszych (czwartkowy wieczór!) zawodach "Ratownictwo Górnicze" na UKF-ie w FM-ie, z przenośnej stacji w terenie, w 1,5 godziny zrobiłem w centrum Śląska dwadzieścia kilka łączności ze stacjami z ową "dziewiątką". Jak na te warunki antenowe, to całkiem przyzwoicie. Czyli średnio jedna łączność na 3-4 minuty. Nie było czasu na nudę, a również ruch w eterze zmusił do biegania po częstotliwościach, szukania wolnych miejsc, śledzenia zmieniających się co jakiś czas znaków na poszczególnych kanałach. Czyli wszystko to, o co chodzi w UKF-owych zawodach.
To dowodzi, że Kolegów chętnych do zabawy na 145 MHz jest sporo - i wcale im nie przeszkadza to, że zawody będą rozliczone za miesiąc lub nawet trzy.
Istotny jest jak najprostszy i najuczciwszy regulamin.

A, jak już w paru miejscach na forum PKI wspomniałem, ideałem tego typu zawodów ("maratonów"Wink jest dla mnie czeski FM-Pohar, czyli:
- bazowanie na uczciwości uczestników,
- brak przesyłania logów - jedynie w uzasadnionych przypadkach organizator może zwrócić się do zawodników o logi do wglądu; czyli nic się nie dzieje, jeżeli ktoś tego logu z jakichkolwiek przyczyn (choćby z lenistwa) nie dośle, klasyfikacja roczna działa nadal,
- uczestnicy deklarują po rozegranej turze jedynie liczbę łączności i sumę punktów,
- dwie kategorie: QRP do 5W oraz QRO powyżej 5W - wyrównują szanse tych, co pracują z potężnych stacji w stałej lokalizacji z tymi, którzy z ręczniakami wybierają się na najbliższą górkę w celu poszerzenia swojego horyzontu i uskutecznienia jak największej liczby łączności,
- proszę zobaczyć, jaką rosnącą frekwencją cieszą się te zawody: http://fmpohar.na.../stats.php .
Całość ich regulaminu tutaj: http://fmpohar.na...z/prop.php .
Mój (długawy i nudnaśny) komentarz na forum PKI tutaj: http://sp7pki.iq2...za=2322669 .

Pozdrawiam serdecznie,
/Jacek SQ9HYK
Edytowane przez sp8ab dnia 19/11/2016 17:32
 
http://qrz.com/db/sq8set
SQ8MFM
Może trochę długo zwlekałem i jakoś tak zeszło, ale...
"Jestem za, a nawet przeciw" - jak to już ktoś powiedział. Pozwolę sobie nie zgodzić się z kolegą Jackiem z SP9. Premia za QSO ze stacją z OT20 byłaby niesprawiedliwa, gdyby wszystkie stacje wrzucano "do jednego worka". Uważam, że obecny podział na dwie kategorie nadawców nikogo nie dyskryminuje. Taki podział stosują organizatorzy różnych zawodów i nikogo to nie dziwi.
Ale....jeżeli zmiana punktacji na najprostszą miałaby przyczynić uczestników, jestem jak najbardziej za. Dla mnie niczego to nie zmienia. Jeżeli chcę wygrywać, muszę coś działać. W moim przypadku muszę jechać gdzieś na górkę i nie dlatego, że nie mam warunków antenowych dla UKF, ale z innej prostej przyczyny. Mieszkam relatywnie blisko większości uczestników i mimo, że zaliczyłbym QSO ze wszystkimi uczestnikami w danej turze, dobrego wyniku nie zrobię.
W kwestii rozliczania logów, wolę zdecydowanie, kiedy zrobi to ktoś bezstronny, czyli np. komisja zawodów. I pozwolę sobie nie uzasadniać tego zdania.
QRP i QRO - może być taki podział. Mogłoby być nawet ciekawie. Zamiast targania "całego majdanu" wleźć z ręczniakiem na dach. Wink
Pozdrawiam wszystkich.
 
so8abc
Generuje plik *.cab i jest wszystko ok. Dodaję go do załącznika w wiadomości i wysyłam. Później jak go w celu weryfikacji pobiorę z wysłanej wiadomości i otworzę notatnikiem są w nim braki. Znikają mi litery z sufixów, nazwa zawodów, adres. Dlaczego tak się dzieje.
Pod linkiem znajduje się taki plik https://drive.goo...3NWRTJIczQ
Łukasz
!73
krotkofalowcy.pulawy.pl/images/banners/userbar.png
 
SQ8RAY
Cześć,
Może komuś się przyda http://hamspirit....kf-c.xhtml
Działa pod Firefoxem, na innych przeglądarkach - nie wiem.
Pozdrawiam,
Piotrek

Połączony z 12.02.2017 20:44:
Cześć,
Dodałem liczenie kilometrów i punktów http://hamspirit....kf-c.xhtml
Zrzut ekranu http://hamspirit....screen.png
Można zapisać na dysk Menu -> Plik -> Zapisz stronę jako... i używać z laptopa bez dostępu do internetu.
Używa cache przeglądarki, więc zamknięcie zakładki/przeglądarki/zwis nie powinien wyczyścić logu.
Działa pod Firefoxem, na innych przeglądarkach - nie wiem.
Pozdrawiam,
Piotrek
Edytowane przez SQ8RAY dnia 12/02/2017 20:44
ex. SP8-20-069
 
http://hamspirit.com/sp8-20-069
Przejdź do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.41
16,183,409 unikalne wizyty