Strona główna PZK
Logowanie
Login

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnio na forum
Ostatnie artykuły
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

SP8IZA
[off] 01/07/2021 08:24
Poszukujemy kogoś kto jest wstanie pomóc z przywróceniem świetności anteny GP3 od SP7GXP Antena stoi u naszego niepełnosprawnego kolegi Seweryna SQ8SEV w Borowej koło Dęblina. Kontakt sq8sev@wp.eu

sq7ai
[off] 28/02/2021 12:04
SP7CPT SK W dniu wczorajszym zmarł janowski nestor Józef Skrzypa SP7CPT. Msza żałobna w Janowie Lubelskim w kościele pw. Jana Chrzciciela dnia 2 marca 2021 o godzinie 13.

sp8mar
[off] 21/02/2021 11:47
Znowu niemiła wiadomość SQ5CJB SK Kolega z klubu sp5kjz -Łuków. Znany ze zjazdów w Woli Okrzejskiej, radioamator.Duży Ben.Cześć Jego pamięci

[A] sp8ab
[off] 20/08/2020 21:48
Jeszcze raz zapraszam na Walne Zebranie Członków OT20, 23 sierpnia w Tarle. Będą karty QSL

UY3WX
[off] 13/08/2020 08:36
Dzinki, Marianie,sp7moq za e-maile.

Archiwum
Aktualnie online
Gości online: 1

Userów online: 0

Łącznie userów: 374
Najnowszy user: sp8azl
Facebook Like

Nawigacja
Początki kuponów IRC
Charles Ponzi przypłynął statkiem z Włoch do Ameryki na początku XX wieku. W kieszeni miał tylko 2,5 dolara przegrywając resztę oszczędności w trakcie podróży. Początkowo imał się różnych zajęć aż znalazł pracę jako kasjer w banku Banco Zarossi w Montrealu w Kanadzie. Bank oferował dwa razy wyższe oprocentowanie niż konkurencja – 6% rocznie i z tego powodu cieszył się dużym powodzeniem wśród klientów. Ponzi szybko odkrył, że w rzeczywistości właściciel banku wcale nie zarabia na żadnych inwestycjach czy różnicy między oprocentowaniem lokat i kredytów, tylko korzysta z pieniędzy z nowootwieranych kont. W przyszłości miał ten schemat sam wykorzystać i to na znacznie szerszą skalę. W końcu bank upadł, a Luigi Zarossi zbiegł do Meksyku z pokaźną sumką. Później losy Ponziego nie układały się najlepiej i dwukrotnie trafił do więzienia. W Atlancie poznał Charlesa Morse’a, który zainspirował go do numeru życia.

Ponzi bezskutecznie próbował namówić przedsiębiorstwa do ogłaszania się w jego katalogu firm, gdy jedno z nich odpowiedziało mu listownie przesyłając w środku międzynarodowy kupon zwrotny wymienny na znaczki pocztowe (IRC). Ponzi zobaczył kupony po raz pierwszy w życiu i zainteresował się bliżej tematem. Kupony (notabene są one w użyciu do dziś) można było zamieniać na znaczki pocztowe w różnych krajach i Ponzi szybko odkrył, że w jego rodzinnych Włoszech są one znacznie tańsze niż w USA. W takim razie wystarczyło kupić kupony we Włoszech, przesłać je do Stanów, wymienić na znaczki pocztowe i w końcu je sprzedać, aby zainkasować kilkaset procent zysku. Typowy arbitraż.

Zysk wynosił ponad 400% i wkrótce Ponzi zachęcał znajomych i przyjaciół do wzięcia udziału w przedsięwzięciu. Zaoferował zarobek 50% w ciągu 45 dni. W tym celu założył w Bostonie firmę o nazwie Securities Exchange Company (zabawne podobieństwo do nazwy założonego kilkanaście lat później amerykańskiego organu nadzoru finansowego Securities and Exchange Commission). Wkrótce zaczęli się pojawiać kolejni klienci, a liczni agenci SEC wynagradzani sowitą prowizją zachęcali następnych. Ponzi błyskawicznie stał się milionerem. Jego sława szybko rosła, tym bardziej, że początkowo wszyscy faktycznie otrzymywali obiecane zyski. Władze przyjrzały się działalności Ponziego, ale początkowo nie znalazły niczego nielegalnego w jego metodzie. Jednak skala przedsięwzięcia sprawiła, że zainteresował się nim Clarence Barron (do dziś założony przez niego tygodnik Barron’s należy do najbardziej prestiżowych). Wyliczył on, że w obiegu musiałoby pojawić się aż 160 mln kuponów, a tymczasem było ich w tym czasie tylko 27 tysięcy. Artykuły Barrona odkryły prawdę, że Ponzi w rzeczywistości po pewnym czasie przestał kupować kupony, a po prostu korzystał z wpłat nowych klientów, aby zapłacić odsetki. Firma SEC została zamknięta, a Ponzi trafił za kratki.

Co ciekawe, ten sam schemat przerabiamy co jakiś czas od nowa. Najnowszym bohaterem mediów jest Bernard Madoff, którego fundusz hedgingowy działał na tej samej zasadzie. Wirtualne zyski pochodziły wyłącznie z wpłat kolejnych naiwniaków. A tych ostatnich grono jest naprawdę znamienite wliczając w to tak renomowane banki jak Nomura, Royal Bank of Scotland czy BNP Paribas. Nikogo z finansistów nie dziwiło, że fundusz Madoffa przynosi zaskakująco równe stopy zwrotu rok w rok mimo, że pozostałe operujące w tym segmencie cechuje znaczne wahanie wyników. Kolejną zagadką wydaje się zachowanie nadzoru finansowego, czyli SEC. Skoro nie potrafił czy nie chciał on wykryć tej afery, to w jakim celu w ogóle istnieje? A może jednak wszyscy wiedzieli o tym procederze i czerpali z niego profity, aby milczeć? Czas pokaże.

Jak uniknąć tego typu oszustw? Jeśli uwierzyłeś w realność tytułu tego artykułu, powinieneś dobrze się nad sobą zastanowić. Jesteś idealnym celem dla takich malwersantów. Jeśli ktoś oferuje zysk przekraczający stopę oprocentowania kredytu bankowego, to każdemu musi zapalić się czerwona lampka. Taka propozycja oznacza, że ta osoba czy firma nie jest wystarczająco wiarygodna dla banku, żeby otrzymać kredyt. A czemu ty masz im uwierzyć? Jeśli oferta wygląda jak ta w nagłówku tekstu, to możesz niemal na sto procent stwierdzić, że to oszustwo. Nie daj się nabrać. Zdrowy rozsądek pomoże rozwiązać dylemat. Wystarczy pamiętać, że nie ma nic za darmo
 
w sieci wyszperał Zygi SP5ELA


 


Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Wygenerowano w sekund: 0.16
17,144,849 unikalne wizyty