Michał Bartnik SP8CP
Poniższy życiorys Michała Bartnika jest autorstwa Andrzeja Koby SP8BWR i pochodzi z jego strony internetowej obecnie nieczynnej (J. Kowalski, SP8HPW).
Michał Bartnik, SP8CP urodził się 31 lipca 1930 roku w położonym kilkanaście kilometrów od Lublina Miłocinie. Tam upłynęło jego dzieciństwo, bowiem dopiero 10 lat później rodzice Pana Michała przeprowadzili się na stałe do Lublina. Po ukończeniu szkoły powszechnej Pan Michał był uczniem początkowo Liceum Biskupiego a następnie Liceum im. Zamoyskiego i wydawało się, że jego młodzieńcze lata będą pozbawione trosk i zmartwień. Pamiętajmy jednak, że te lata to właśnie najmroczniejszy okres stalinizmu, kiedy zniewolenie i indoktrynacja młodzieży sięgała zenitu. Pan Michał, wychowany w rodzinie katolickiej, znalazł odskocznię od otaczającej rzeczywistości – a było nią Koło Ministrantów przy kościele katedralnym, czyli nieformalna organizacja, będąca przedmiotem szczególnego zainteresowania Urzędu Bezpieczeństwa.
W roku 1950 został powołany do wojska i skierowany do służby w WOW. W 1953 roku, po zakończeniu służby wojskowej wraca do Lublina wraz z nakazem pracy w Lidze Przyjaciół Żołnierza i prawie natychmiast daje się poznać jako doskonały organizator i szkoleniowiec. Zdobywa licencję nasłuchową i pod znakiem SP8-520 w krótkim czasie zapisze w swoim logu ponad 3000 nasłuchów. Pierwszą licencję i znak SP8CP uzyskuje Pan Michał 30 września 1955 roku i od tego momentu na zawsze staje się czynnym nadawcą . Ta pierwsza licencja pozwalała mu na prac e mocą zalew]dwie 10 watów – ale dla wirtuoza telegrafii mała moc nie stanowiła żadnej bariery, a łączności na RBM – 1 np. z EA8 nie były czymś niezwykłym. W rok później Pan Michał jest już posiadaczem licencji kat. II a tym samym ma możność pracy mocą aż 40 watów. To szczęśliwe połączenie i wzajemne przeplatanie się pracy i hobby powoduje, że klub staje się jego drugim domem, a znaki SP8CP i SP8KAF brylują w czołówkach wszelkiego typu zawodów krajowych i zagranicznych. Z czasem LPŻ zmienia nazwę na LOK, rodzą się nowe kluby, których organizatorem jest SP8CP, przybywa licencjonowanych wychowanków, przychodzą osobiste sukcesy, np. w postaci członkostwa w DXCC – a Pan Michał jest wierny klubowi SP8KAF, gdzie działa, pracuje, szkoli, nadaje i wychowuje młodych. W tamtych latach Klub SP8KAF był nazywany wiodącym i postrzegano go jako swego rodzaju sanktuarium krótkofalarskie, a Pan Michał bardzo dbał o klubowy wizerunek. W zasadzie było nie do pomyślenia, aby młodego człowieka zajęcia klubowe tak oderwały od rzeczywistości, że zaczynały się problemy z nauką. Jeśli już fakt taki sporadycznie zaistniał, to Pan Michał reagował natychmiast – a nieszczęsny delikwent dostawał zakaz wstępu do pomieszczeń klubowych do czasu, aż udokumentuje poprawienie ocen niedostatecznych. Stąd też od czasu do czasu miały miejsce wizyty rodziców, którzy tylko w osobie Pana Michała widzieli autorytet mogący zagonić swoją pociechę do intensywnej nauki. W społeczności krótkofalarskiej Pan Michał to był ktoś, z którego zdaniem liczono się a wydane opinie bardzo ceniono, natomiast jego przełożeni z LOK z premedytacją go nie doceniali, a powodem był fakt, że stale odmawiał wstąpienia do „przewodniej siły narodu” czyli do PZPR. Pewno to było również powodem, iż licencję kat. I, czyli prawo nadawania mocą 250 watów, uzyskał po licznych staraniach dopiero w październiku 1964 roku, a następny stopień czyli 750 watów w 1968 roku. Michał Bartnik SP8CP odszedł na wieczną wartę nasłuchową w dniu 9 maja 1975 roku.
Opracował: Andrzej Koba SP8BWR